Archethyck, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 14.02.2020 r. o 21:49
Polityka wobec szlachty oraz nadań

Nadania w ostatnim czasie zdecydowanie zostały zaniedbane przez Jego Książęcą Mość. Konfiturki, do których przyzwyczailiśmy się, nagle zniknęły, nie otrzymywaliśmy prawie w ogóle orderów, wsi lennych, Jego Książęca Mość pod wpływem nieobecności nie pojawiał się na uroczystościach rocznicowych. Brak nobilitacji, szczególnie wśród młodszych mieszkańców i obywateli Księstwa kontrastująca zdecydowanie ze słynną wśród nas inflacją diuków-markizów-hrabiów. Dodatkowo mamy prawie bezużyteczne punkty zasług, które możemy wymienić w najlepszym przypadku na punkty aktywności, przydatne w sztucznym utrzymywaniu aktywności systemowej. Mamy problem tytulatury honorowej oraz tytułów nadawanych przez władze prowincji, które miały być uregulowane odpowiednim postanowieniem Księcia, a który po konsultacjach zamiótł wszystko pod dywan. No i na koniec, Przywilej Samorządowy – pozostałość po rządach Roberta Fryderyka, który będę chciał zreformować – część zabrać, część rozszerzyć.

a) Rozpocznijmy zatem od polityki związanej z nadaniami lennymi. Nie sposób nie zauważyć, że poprzedni książę zaniedbał ten aspekt swoich nielicznych po oddaniu polityki zagranicznej obowiązków związanych z pełnieniem urzędu Jego Książęcej Mości. Poza brakiem nadań należy również wspomnieć o obecności w trakcie uroczystości rocznicowych. Obie sprawy będę starał załatwiać tak dobrze, jak będę w stanie. Nadania rocznicowe będą odbywały się prawdopodobnie 7 razy do roku – w dniu rocznicy Księstwa Sarmacji, z okazji świąt rocznicowych oraz z okazji święta Książęcych Sił Zbrojnych (czyli jak dotychczas, nic się nie zmienia). Nie dość tego, będę również angażował się w organizację świąt i zapewniam swoją obecność na uroczystościach. Dodatkowo jednak zamierzam brać udział w drobniejszych, oddolnych uroczystościach związanych z lennami lub innymi świętami, ważnymi dla mniejszych części społeczeństwa sarmackiego.

Nie będę jednak szczególnie szczodrym władcą. W związku z inflacją diuków zamierzam szczególnie ostrożnie podchodzić do liczby nadawanych wsi lennych. Oczywiście, nie jestem jakąś wyrocznią i w związku z tym zamierzam konsultować nadania z włodarzami prowincji, aczkolwiek ich opinii nie będę przyjmował w 100% wiążąco i będą one bardziej rewidować moją opinię na ten temat, aniżeli tworzyć ją.

b) Obecnie jednak tytuł szlachecki/arystokratyczny i ilość wsi lennych, po osiągnięciu lenna – w najpóźniejszym przypadku w dniu uzyskania tytułu Diuka – coraz bardziej tracą na znaczeniu. Nie możemy ich odebrać, bo byłoby to bez sensu – nie możemy odbierać nagród, które otrzymaliśmy za dotychczasową pracę na rzecz Księstwa – tak samo nie możemy odebrać tytułu, lenna czy orderów bez naprawdę silnie uzasadnionego powodu. Przywiązanie do tychże nagród przez sporą część naszej społeczności skutecznie uniemożliwia skuteczną degradację tytułów arystokratycznych. Tak jak już mówiłem, z inflacją diuków będę walczył, na spokojnie podchodząc do rozdawania wsi lennych – one mają być wyznacznikiem tego, jak działamy dla Księstwa i jak wartościowa jest nasza aktywność, jednakże polityka rozdawnictwa sprawia, że są czymś pospolitym, czymś, co otrzymamy nawet, jak nie działamy aktywnie w Księstwie. Co do proponowanych przez obecnego Marszałka Sejmu hrabiego Adama Jerzego Piastowskiego nie odniosłem się, co nie oznacza, że się nie odniosę. Z pewnością natomiast będę chciał (może jeszcze przed elekcją) również odnieść się do proponowanych propozycji. Jestem przeciwnikiem degradacji jako takiej, ale uważam, że rozsądne wyjście z tej sytuacji da się odnaleźć.

c) Kolejną sprawą są tytuły honorowe, o których w swoim programie wspomniała już Jej Królewska Mość Joanna Izabela. Jako jeden z ówczesnych uczestników negocjacji z JKW Piotrem III Łukaszem oraz jeden z inicjatorów całej dyskusji (nie neguję tutaj, że Jej Królewska Mość Joanna Izabela też miała wiele zasług, bo miała). Podobnie jak JKM Joanna Izabela zamierzam zająć się tą kwestią, w mojej opinii powinniśmy rozwiązać - po prostu dając prowincjom to, czego sam chciałem jako Lord Szambelan – możliwość stanowienia o tytułach honorowych oraz uznawanie ich automatycznie na terenie całego Księstwa. W tym celu posłużę się rozszerzeniem o ten element Przywileju Samorządowego – Zarządzenia JKW Roberta Fryderyka nadająca kilka przywilejów przedstawicielom prowincji. Wśród nich znajdują się:

• Możliwość nadawania obywatelstwa (po przyklepaniu wniosku przez Księcia)
• Nadawanie wsi lennych (o ile liczba łącznie nadanych nie przekracza 11)
• Nadawanie lenn na terenie samorządu przez przedstawiciela prowincji

Jest to zarządzenie księcia, którego w dużej mierze władcy prowincji nie wykorzystują. Proponowane przeze mnie zmiany będą obejmowały:

• Przyznanie prowincjom możliwości nadawania tytułów honorowych oraz ich automatyczne uznawanie przez władze Księstwa Sarmacji, ale z możliwością odwołania uznania danego tytułu przez Księcia Sarmacji – pod warunkiem, że odpowiednia informacja zostanie przekazana do osoby nadającej tytuł 3 dni przed faktem dokonanym. Ma być to zabezpieczenie przed uzurpowaniem sobie cudzych tytułów, lub przekraczających pewne normy etyczne, które z roku na rok pozwalają na coraz więcej
• Odebranie możliwości nadawania wsi lennych – tak jak mówiłem, zamierzam w pewien sposób walczyć z inflacją diuków oraz jednocześnie sprawić, aby wsie lenne nabrały znaczenia i były słodyczą otrzymywaną za pracę na rzecz Księstwa, a nie czymś, z czego nawet nie możemy być dumni.
• Brak konieczności zatwierdzania przez Księcia wniosków o nadanie obywatelstwa – władze prowincji do tego upoważnione, gdyby Jego Książęca Mość zwlekał z nadaniem obywatelstwa z różnych powodów (głównie realioza, ale nie tylko).
• Punkty zasług za ordery i odznaczenia prowincjonalne, przy czym wymagać to będzie bardziej zmiany w Rozporządzeniu o Orderach i Odznaczeniach (Art. 5 rzeczonego rozporządzenia nie mówi jasno, czy dotyczy to tylko orderów ogólnosarmackich, czy również prowincjonalnych – przekazując ordery hasselandzkie do wgrania na serwer Naczelnej Izbie Architektury założyłem, że nie dotyczy – czy słusznie, nie wiem).

d) No i na koniec nieszczęsne punkty zasług. Przede wszystkim tak jak już mówiłem – punkty zasług za ordery samorządowe zostaną ujednolicone. Oczywiście, ilość przyznawanych PZ zostanie odpowiednio ograniczona, aby znalazła tutaj miejsce pewna hierarchia orderów – nie będę ukrywał, że w tym aspekcie (jako jednym z niewielu) będę faworyzował centrale. Różnice nie będą duże, odpowiednie liczby jeszcze się dobierze. Dodatkowo chciałbym, zmniejszyć liczbę otrzymywanych za odznaczenia i ordery punktów zasług, przy czym zwiększyć również ilość możliwych do zdobycia „nagród”. Obecnie wygląda to w następujący sposób:

• 50% zdrowia za 10 Punktów Zasługi,
• 1 punkt aktywności obywatelskiej za 15 Punktów Zasługi,
• 5 darmowych ćwirków za 25 Punkt Zasługi,
• zwiększony o 20% dochód za otrzymane jedno kolejne serce za 1 Punkt Zasługi,
• zwiększony o 20% dochód za otrzymany jeden kolejny komentarz pod artykułem na stronie głównej za 1 Punkt Zasługi.

Przyszłą listę planuję zmienić. Przede wszystkim, nie widzę sensu zakupu zdrowia za punkty zasług – przy czym jestem skłonny do dyskusji. Mamy Karczmę pod Rozbrykanym Kucykiem, mamy kantyny – nie uważam, aby był sens, aby zdrowie zostało na tej liście (mogę podyskutować na ten temat i jeżeli będzie sprzeciw, to nie będę walczył – głos należy do narodu). Za bardzo przydatną uznaję natomiast aktywność obywatelską oraz darmowe ćwirki – przy czym chciałbym, aby aktywność z PZ podrożała – wspomaganie aktywności oczywiście jak najbardziej popieram, bo czasami naprawdę nie ma możliwości utrzymania aktywności – realną aktywnością, ale utrzymywanie poziomu 30 punktów przez miesiące – no raczej nie.

Uważam również za zbędne zwiększanie tantiem od serca i komentarza – chciałbym zastąpić to sztywną stawką w libertach. Wymiana typu 1PZ = 100lt. (nad liczbami oczywiście trzeba się zastanowić).

Chciałbym również wprowadzić możliwość zakupu wsi lennej za Punkty Zasług. Jest to co prawda dosyć kontrowersyjny pomysł, ale wydaje mi się, że jest to odpowiednie ulokowanie zasług. Oczywiście, myślę tutaj o liczbach sięgających tysiąca – nie będziemy rozdawać wsi lennych za pół darmo, jak już mówiłem. Jest to też po części wynagrodzenie odebranej z Przywileju Samorządowego możliwości nadawania wsi lennych – władze będą miały wpływ na zdobywanie punktów zasług poprzez nadawanie orderów samorządowych. Wydaje mi się, że jest to uczciwe wyważenie pomiędzy Księciem jako osobą, której obowiązkiem wręcz jest nagradzanie obywateli Księstwa, a prowincjami, które powinny mieć, w pewnym stopniu ograniczony, wpływ na nobilitacje.

e) Na koniec pozwolę sobie wyrazić aprobatę związaną z pomysłem Marszałka Szlachty, proponowanej przez JO Diuka Piotra de Zayma. Sam pomysł uważam za godny uwagi i poświęceniu mu większej jej ilości. Szlachta powinna wiedzieć, że tytuł to nie jest tylko przywilej, ale że wiąże się też z pewnymi obowiązkami wobec niższych stopniem. Co do samego pomysłu Marszałka Szlachty wypowiem się przedstawiając swoją wizję Dworu Książęcego (oczywiście będzie to nawiązanie do tematu, gdyż nie będę wygłaszał obszernych esejów akurat o tym urzędzie), natomiast co do obowiązków Szlachty i Marszałka tegoż stanu – mam nadzieję na ożywioną dyskusję.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 135,00 lt
Ten artykuł lubią: Eugeniusz Maat von Hippogriff, Joahim von Ribertrop von Sarm, Filip I Gryf, Albert Jan Maat von Hippogriff, Adam Jerzy Piastowski, Julian Fer at Atera, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini.
Komentarze
Joahim von Ribertrop von Sarm
Ciekawe projekty w tej kwestii.
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
Z dużą ilością diuków to jest też tak, że najczęściej są to "starzy" Sarmaci. I gdzieś tam w przeszłości dużo zrobili i... zasłużyli. Więc nie wiem czy ograniczanie możliwości wskakiwania po szczeblach nowym ludziom, tylko dlatego że starych (najczęściej nieaktywnych) jest dużo nie będzie nieco dyskryminujące i odstraszające. Pomyślałbym nad innym rozwiązaniem. Może w momencie utraty obywatelstwa albo braku odpowiedniej aktywności (komentarze, artykuły, działania, cokolwiek) szlachcice
i arystokraci trafiają wtedy do czegoś jak Izba Pamięci czy... Dom Sarmackiej Starości i przestają się wyświetlać na liście Szlachty i Arystokracji (aż do momentu powrotu do aktywności).

Mówiłem to ja, prosty baronet od lat 14 :)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Bardzo ciekawy pomysł:
Cytuję:
Pomyślałbym nad innym rozwiązaniem. Może w momencie utraty obywatelstwa albo braku odpowiedniej aktywności (komentarze, artykuły, działania, cokolwiek) szlachcice i arystokraci trafiają wtedy do czegoś jak Izba Pamięci czy... Dom Sarmackiej Starości i przestają się wyświetlać na liście Szlachty i Arystokracji (aż do momentu powrotu do aktywności).
pod nim się z chęcią podpiszę :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.